środa, 17 października 2012

NEW IN

Cześć :)

Dawno nie było postów typu "new in" a to dlatego, że ostatnio nie miałam ochoty na żadne zakupy, postanowiłam nie kupować na razie niczego nowego :P Ale oczywiście jak na "próżną zakupoholiczkę" ( pozdrowienia dla wszystkich hejterów) przystało nie mogłam się powstrzymać i w końcu kupiłam parę rzeczy :D

Zapraszam do oglądania...

po pierwsze we wtorek u mnie w mieście było otwarcie nowego second handu, London look :D jest mega duży, i było na prawdę wiele perełek, niestety większość była mi za duża bądź za mała. Ostatecznie kupiłam dla siebie tylko dwa sweterki i kilka ciuszków dla córki. Ale mam zamiar odwiedzać ten sh co wtorek, bo zapowiada się interesująco...
 z lewej- Atmosphere
z prawej- Camaisu


kolejną nowością u mnie jest torebka typu Shopper Bag, już od dawna mi się podobała ale jakoś zawsze zwlekałam z jej zakupem aż tu nagle z pomocą przyszła mama :) i kupiła mi ją na urodziny (w prawdzie urodziny mam dopiero za dwa tygodnie ale już ją dostałam)

Jak widać na zdjęciu jest to torba, która posiada wkładkę w postaci takiej "kosmetyczki". Ten wkład można równie dobrze jako kopertówkę lub przypiąć do niego pasek. Tak więc torba 2w1. Genialna



torebka pochodzi z allegro


Następnie kupiłam sobie trochę biżuterii, chyba również z allegro (było już to dość dawno i nie pamiętam dokładnie)





i czas na trochę kosmetyków pierwsze dwa pochodzą z Natury. Zestaw do stylizacji brwi oraz puder rozświetlający. Obydwa firmy Essence.

oraz zakupy z drogerii internetowej
 żel do usuwania skórek, peeling cukrowy, sól do kąpieli oraz korektor Maybeline

olejek do włosów, płyn do demakijażu, krem do rąk

Recenzję lub krótkie opisy- przy projekcie denko :)


I na sam koniec wczorajsze zakupy, razem z mężem wybraliśmy się na Maltę i tam odwiedziłam TK MAXX'a gdzie kupiłam sobie pudełeczko :D 
a w Empiku kupiłam książkę Lisy See, w tej autorce jestem zakochana bezgranicznie. Mam prawie wszystkie jej książki, dlatego w końcu skusiłam się na tą nowość. Już nie mogę się doczekać aż w końcu zacznę ją czytać!!


i kupiłam jeszcze sobie pięciopak skarpet z H&M :P



I kurczę teraz mi się przypomniało, że przecież wczoraj kupiłam jeszcze BUTY, ale nie wiem jakim cudem zapomniałam zrobić zdjęcia!! Wrzucę Wam przy najbliższej okazji. 


A na sam koniec zdjęcie z niedzieli. Moja córcia obchodziła drugie urodziny :) Było mnóstwo gości oraz torcik :)


I tym przemiłym i słodkim akcentem żegnam się już z Wami, za chwilkę uciekam na Wasze blogi i życzę miłej nocki !!!

poniedziałek, 15 października 2012

PAESE

Dobry wieczór Dziubki :)

Dzisiaj chciałam Wam przedstawić kosmetyki polskiej marki PEASE, być może Wam znanej. Jakiś czas temu (ponad miesiąc) na blogach kilku z Was dowiedziałam się, że jest możliwość testowania tych kosmetyków. Wystarczyło zapłacić koszty pakowania i wysyłki i dostarczono nam do domu sześć produktów. Ja lubię wszelkie nowości więc postanowiłam również skorzystać! 

Sprawdziłam na stronie i nadal ta oferta obowiązuje:)

Dostałam sześć kosmetyków:
-lakier do paznokci w kolorze krwisto czerwonym (14,90zł)
- cienie do powiek, światło Toskani nr 915 (15,90zł)
- róż rozświetlający nr 26 (16,90zł)
-błyszczyk Colore Mio (9,90zł)
- maskara SupraLash (24,90zł)
-konturówka nr 02 (nie mogę znaleźć na stronie)

*W nawiasach podaje ile danych produkt kosztuje na ich stronie.




Lakier przetestowałam- kolor bardzo fajny, akurat idealny na jesien/zimę. Jest bardzo gęsty dlatego wystarczy tylko jedna warstwa. Schnie ok 5 minut. Trwałość to 3-4 dni, więc też jest dobrze! Ogólnie jest bardzo fajny!



Cień do powiek- bardzo kiepski, daje marny efekt na powiece, być może to wina tego odcienia akurat. Mało trwały. Na pewno bym go nie kupiła.

Róż do policzków- odcień fajny, ja takie lubię. Jeśli chodzi o trwałość to szału nie ma, szybko się ściera. Ale jako tako się spisuje.



Błyszczyk- jeszcze nie używałam, ale ma bardzo przyjemny zapach, kolor jak widać na zdjęciu taki pomarańczowy lekko.. może zużyje go na wiosnę.



Maskara- również jeszcze nie testowałam. Mam nadzieję, że będzie podkręcać i wydłużać faktycznie moje rzesy (nadzieja matką głupich) :D


oraz zupełnie mi nie potrzebne konturówka, która trafiła od razu do zakładki wymiana (do góry strony)- zapraszam!:)



Jeśli mam ocenić ogólnie te kosmetyki to są one dość przeciętne, uważam, że nawet za drogie jak na taką jakość. Materiały, z których są wykonane opakowania są również średniej jakości co idzie wyczuć przy dotyku. Wszelkie elementy plastikowe, mam wrażenie jakby były wykonane z najtańszego plastiku, marnej jakości. Niestety da się to wyczuć.

Dlatego muszę z przykrością stwierdzić, że kosmetyki PAESE nie są moimi ulubieńcami i na pewno więcej po nie nie sięgnę.

A Wy macie jakie doświadczenia z tą firmą? Jeśli tak to piszcie w komentarzach swoje odczucia, może są inne niż moje:)


Buziaki!!! :*

piątek, 12 października 2012

Autumn

Cześć Kochane:)

Co u Was słychać w te coraz mroźniejsze dni? Ostatnie dni pochłaniają mnie na planowaniu i organizacji urodzin mojej córki, ponieważ w niedziele kończy dwa lata! Mamuniu, kiedy to przeleciało?! Teraz to duża panna ;)

Ale dziś o czymś innym. Stało się, mamy jesień. W nocy temperatura bliska jest 0 stopni. Szczerze Wam powiem, że jeszcze nie byłam na żadnych zakupach i póki co korzystam z zasobów z zeszłego roku :) ale jak to się mówi swetrów nigdy za mało. Dlatego przeglądałam sobie stronę Wholesale Clothing.

Znalazłam kilka swetrów, które podbiły moje serce i chyba niestety wybiorę się za kilka dni na zakupy.


Źródło:  Wholesale Womens Clothing
 

Mi się chyba najbardziej podoba pierwszy i trzeci od końca, a Wam? Podoba się Wam któryś? ;)

I zapraszam jeszcze do zakładki WYMIANA.

Miłego weekendu ! :)

wtorek, 9 października 2012

The end of a hot day.

Stało się.. Ciepłe dni odeszły do historii. U mnie dzisiaj było ok 10 stopni, wiał przeraźliwy wiatr. Koniec dobrego!! 

Dzisiaj nie mam weny, ani sił aby pisać długi post, dlatego wybaczcie. Odsyłam Was od razu do zdjęć :)

Zdjęcia zostały zrobione kilka dni temu, kiedy termometr wskazywał ok 15 stopni ;)





kurtka- AMISU (New Yorker)
bluzka- Stradivarius
spodnie- Lee
buty- CCC

PS. Ta kurtka ma już trzy lata.. więc raczej nie ma już jej w sklepach, a dostałam kilka wiadomości o nią:)

Buziaki Kochane ;)

piątek, 5 października 2012

Przegląd kremów do rąk

Hej :)

Pogoda za oknem coraz bardziej daje nam w kość. Temperatura znacznie się obniżyła, krótko mówiąc zbliżamy się do zimy.. Stąd też mój post. W tym okresie nasza skróra potrzebuje szczególnej ochrony. Wychodzimy z ciepłego domu na dwór, gdzie jest już zimno, szczególnie nasze dłonie narażone są na przesuszenie. 

W okresie jesień/ zima ja jestem wręcz uzależniona od kremów do rąk. Nienawidzę kiedy moje dłonie są suche, dlatego bardzo często sięgam po krem.. zużywam ich wtedy dość dużo.

Przedstawię Wam krótką recenzję tych, które w danej chwili testuję.

Tyle obecnie ich posiadam:



Ziaja - kokosowa terapia skóry i zmysłów

+ bardzo przyjemny, kokosowy zapach,
+ wygładza skórę jak zapewnia producent, lecz efekt ten nie utrzymuje się zbyt długo,

-początkowo klei się po nałożeniu na ręce, trzeba trochę odczekać aby się wchłonął,
-nie zauważyłam, aby wzmocnił moje paznokcie, a tak również zapewnia producent.

Pojemność: 80 ml
Cena: ok 6 zł

Ogólnie: Bardzo fajny krem, w przystępnej cenie. Ziaja jak zawsze dała radę.  POLECAM



ORIFLAME - krem do suchych rąk

+ bardzo przyjemny zapach, mój ulubieniec,
+ zawiera olejek ze słodkich migdałów, który nadaje mu ten piękny zapach
+ nawilża i wygładza suchą skórę,
+ po stosowaniu tego kremu moje dłonie są przyjemne w dotyku, dlatego używanie go to dla mnie sama przyjemność,

- dość mocno się klei zanim się wchłonie.

Pojemność: 150 ml
Cena: ok 14 zł/ 100 ml jednak ja swoje duże opakowanie kupiłam w promocji (chyba za 15 zł)
 
Ogólnie: jest to moje trzecie opakowanie i raczej nie ostatnie. Jest on duży, bardzo wydajny. Spełnia wszystkie moje oczekiwania. POLECAM!!



ORIFLAME- Glicerynowy krem do rąk

+ podobnie jak poprzedni krem zawiera w sobie olejek ze słodkich migdałów
+ zapach nieco się różni od tego powyżej ale również jest przyjemny
+ szybko się wchłania
+ dobrze nawilża i wygładza skórę

- ma trochę rzadszą konsystencję niż poprzedni krem

Kupiłam takie małe opakowanie z myślą, że będę nosić go w torebce:)

Pojemność: 50 ml
Cena:  ok 9 zł za 100 ml w promocji

Ogólnie: Podobnie jak poprzedni krem w Oriflame jest on godny polecenia. Obydwa idealnie sprawdzają się w zimie. POLECAM.



ZEPTER Swisso Logical

+zawiera ekstrakt z Echinacei oraz aminokwasy, które mają wzmocnić paznokcie,
+ konsystencja fajna, bardzo kremowa,
+ zapach przyjemny!
+ bardzo fajnie nawilża i wygładza skórę,

Pojemność: 5 ml
Cena: 74 zl/ 100 ml

Dostałam go w wrześniowym Shiny Boxie.

 Ogólnie: Krem bardzo fajny, ale jak dla mnie za drogi. 74 zł za 100 ml kremu do rąk to lekka przesada!! Fajnie, że jest mały bo noszę go w torebce. Jeden starczył na kilka aplikacji, ale na szczęście mam jeszcze jeden!!:) POLECAM



ALVA

+ kosmetyk naturalny i organiczny,
+ konsystencja jest bardzo fajna
+ po nałożeniu na dłonie nie klei się i szybko się wchłania,
+ wygładza skórę,

- bardzo nieprzyjemny zapach, który mi przeszkadza,
- po naniesieniu na dłonie zapach jest delikatniejszy, ale i tak męczący jak dla mnie!

Pojemność: 18 ml
Cena: 35 zl/ 75 ml

Dostałam go w lipcowym Shiny Boxie.

Ogólnie: Jak dla mnie to zbyt wygórowana cena jak za krem do rąk, który działa jak jego tańsze odpowiedniki! Ja go na pewno nigdy nie kupię. A swój noszę w torebce i na szczęście już mi się kończy;) NIE POLECAM


Używałyście któryś z tych kremów, a możecie macie jakieś swoje ulubione, które możecie mi polecić?!

Buziaki! 
 

wtorek, 2 października 2012

Firmoo

Dobry wieczór moje Drogie ;)


Znów napawam się promieniami słońca, obawiam się, że to ostatnie takie chwile. Niestety! Koszulę z Primarka połączyłam z ulubionymi rurkami z Lee oraz butami z Primarka, które ostatnio są moimi ulubionymi! 

 
Dodatkowo chciałam Wam dzisiaj pokazać okulary przeciwsłoneczne, które pochodzą ze strony firmoo.com
I mam dla Was dobrą wiadomość, otóż to.. możecie zamówić sobie pierwszą parę okularów za darmo! Zapłacicie tylko za przesyłkę, a będziecie mogły cieszyć się pięknymi okularami. Wiem, że przeciwłoneczne okulary pewnie już nie będą zbyt często potrzebne, ale na tej stronie możecie znaleźć również zwykłe okulary! Od koloru do wyboru. Możecie również dodać tam swoje zdjęcie i sprawdzić jak będziecie wyglądać w danych okularach. Tak więc jeśli macie na to ochotę to odsyłam na ich stronę, gdzie znajdziecie więcej informacji KLIK po darmowe okulary :)


A teraz możecie zobaczyć jakie ja wybrałam dla siebie ;)



koszula- Atmosphere
spodnie- Lee
buty- Atmosphere
bransoletka- Opia
kolczyki- EdiBazzar
okulary- firmoo.com


Okulary przyszły bardzo starannie zapakowane, najbardziej cieszy mnie pudełko, które sprawdzi się u mnie w 100%. Ponieważ moja torebka zawsze jest przeładowana i takie pudełeczko zminimalizuje jakiekolwiek uszkodzenia :)  



I taki gadżet, który ucieszył mojego męża, czyli śrubki dzięki którym można w razie czego samemu naprawić okulary oraz śrubokręcik. Mój mąż w niebowzięty od razu zaczął naprawiać swoje okulary, dokręcał śrubki i cieszył się jak dziecko.. mała rzecz a jak cieszy :P

Dobrze na dziś to wszystko.

Ściskam Was bardzo mocno! :*